Niemowlę które dopiero zaczyna siadać. Dwulatek który nie stoi w miejscu dłużej niż trzy sekundy. Pięciolatek który robi miny zamiast się uśmiechać. Ośmiolatek który twierdzi, że nie lubi zdjęć. Każde z nich jest inne — i każde daje zupełnie inne, piękne kadry. Fotografuję dzieci w każdym wieku i powiem Ci szczerze: nie ma złego wieku na sesję.


Kiedy dzieci wychodzą najlepiej na zdjęciach?

Odpowiedź brzmi: kiedy się o tym nie myślą.

To jest sedno mojej pracy z dziećmi. Nie proszę ich żeby stały, patrzyły w obiektyw i się uśmiechały. Proszę ich żeby biegały, skakały, szukały żuków w trawie, opowiadały mi o swoim ulubionym dinozaurze. Kiedy dziecko jest zajęte robieniem czegoś — twarz się otwiera, ciało się rozluźnia i pojawiają się te momenty których nie da się zaplanować.

Dlatego sesje z dziećmi są dla mnie jedną z ulubionych rzeczy w tej pracy. Są nieprzewidywalne, głośne, pełne ruchu i śmiechu — i właśnie dlatego wychodzą z nich zdjęcia do których rodzice wracają przez lata.


Niemowlęta i małe dzieci — od 3 miesiąca do 2 lat

To jest wiek który mija najszybciej i zmienia się najgwałtowniej. Niemowlę które cztery miesiące temu nie umiało siedzieć, teraz raczkuje i próbuje wstawać. Każdy etap jest inny i wyjątkowy — i każdy warto uchwycić.

Sesje niemowlęce robię głównie w plenerze lub w domu, w zależności od pory roku i charakteru dziecka. Niemowlę nie potrzebuje żadnych rekwizytów — wystarczy koc na trawie, mama która trzyma je za rączkę i dobre światło. Najpiękniejsze kadry z niemowlakami to te gdzieś pomiędzy — między jedną pozycją a drugą, gdy maluch patrzy na coś z zaciekawieniem albo śmieje się do kogoś za moimi plecami.

Roczek to szczególny moment — pierwsze urodziny, często pierwsze samodzielne kroki. Jeśli planujesz sesję roczną, powiedz mi o tym z wyprzedzeniem — dobiorę miejsce i godzinę pod konkretny etap rozwoju dziecka i porę roku.

Chłopiec siedzący na łóżku podczas sesji rocznej — fotografia dziecięca Gdynia

Dzieci 2–5 lat — wiek który nie stoi w miejscu

Powiem wprost: to jest najtrudniejszy wiek fotograficznie i jednocześnie dający najlepsze zdjęcia. Dwu- i trzylatki żyją pełnią chwili, nie interesuje ich ani aparat ani instrukcje. I to jest dokładnie to o co chodzi.

Sposób pracy z tym wiekiem jest prosty: daję im zadanie. Idź posadzić kwiaty. Znajdź największy kamień na plaży. Pokaż mi jak najszybciej biegniesz. Kiedy dziecko ma misję — jest skupione, naturalne, bez grymaszenia. Rodzice często są zaskoczeni jak wiele pięknych momentów pojawia się właśnie wtedy.

Na sesje z małymi dziećmi zawsze proszę rodziców o zabranie ulubionych przekąsek — nie dlatego że dzieci są głodne, ale dlatego że maluch z ciasteczkiem w ręku jest szczęśliwy, skupiony i nieświadomy obiektywu. A szczęśliwe dziecko to najlepszy model.

Rodzice huśtający roześmianego synka w morzu podczas sesji dziecięcej w Gdyni

Dzieci 6–10 lat — wiek kiedy zaczynają rozumieć co to zdjęcie

W tym wieku dzieci zaczynają być świadome aparatu — i część z nich natychmiast zaczyna robić miny, pozować albo mówić „nie chcę”. Znam ten etap dobrze i mam na niego sprawdzony sposób.

Rozmawiam z nimi. Pytam o szkołę, o najlepszego przyjaciela, o ostatnią książkę albo grę. Sześciolatek który opowiada mi o Minecrafcie zapomina kompletnie że stoi przed aparatem. Ośmiolatka która tłumaczy mi dlaczego koń jest lepszy od psa patrzy na mnie z takim zaangażowaniem, że wyraz twarzy jest stuprocentowo jej własny.

Daję im też sprawczość — pozwalam wybrać miejsce na plaży, zdecydować czy wolimy las czy łąkę, pokazać mi swój ulubiony zakątek w parku. Dziecko które ma wybór jest dzieckiem które chętnie współpracuje.

Siedmioletnie bliźnięta siedzące rodzicom na barana, radośnie wygłupiające się podczas sesji dziecięcej w Gdyni

Gdzie fotografuję dzieci w Gdyni?

Mam swoje ulubione miejsca i dobieram je do wieku, charakteru dziecka i pory roku.

Plaża w Orłowie — dla niemowlaków i małych dzieci plaża daje nieograniczoną przestrzeń do eksploracji. Piasek, kamienie, woda — dzieci bawią się naturalnie i zapominają o wszystkim. Wieczorne światło w Orłowie jest wyjątkowe.

Park Kolibki — stare drzewa, miękkie ścieżki, łąka. Idealne dla dzieci które lubią biegać i szukać przygód w lesie. Latem zielone i cieniste, jesienią pełne kolorów.

Kępa Redłowska — dla starszych dzieci które mogą samodzielnie chodzić po ścieżkach. Widok na morze, klifowe alejki, dzika roślinność. Zdjęcia wychodzą tu niepowtarzalne.

Babie Doły — las sosnowy przy plaży. Dla dzieci które lubią klimat bardziej surowy i dziki niż kolorowy park.

Dom — dla niemowlaków i dzieci które czują się najlepiej we własnej przestrzeni. Domowa sesja dziecięca ma swój niepowtarzalny klimat — zabawki, ulubiony kąt, codzienność której za kilka lat już nie będzie.


Sesja dziecięca — praktyczne pytania

Czy muszę przygotować dziecko do sesji?

Nie tłumacz mu za dużo z wyprzedzeniem — im mniej nabudowanego napięcia, tym lepiej. Wystarczy powiedzieć „jedziemy na spacer z panią z aparatem” i zostawić resztę mnie. Dzieci które przychodzą bez presji są najłatwiejszymi klientami na świecie.

Co jeśli dziecko będzie marudzić?

Będzie. I to jest OK. Marudzące dziecko też daje piękne zdjęcia — inne, ale piękne. Nie przerywam sesji przy pierwszym płaczu, bo zwykle po dwóch minutach wszystko wraca do normy. Mam dużo cierpliwości i jeszcze więcej przekąsek w torbie.

Ile trwa sesja z dzieckiem?

Krótko i treściowo — zwykle 45–75 minut. Dzieci mają swój rytm i lepiej skończyć kiedy energia jest jeszcze dobra niż ciągnąć do wyczerpania. Jeśli maluch jest naprawdę na fali, robimy dłużej. Jeśli widać że czas kończyć — kończymy.

Czy można przyjść z rodzeństwem?

Tak, i bardzo lubię takie sesje. Dynamika między rodzeństwem daje jedne z najpiękniejszych kadrów jakie robię — szczególnie gdzieś pomiędzy gonitką a trzymaniem się za ręce. Przy kilkorgu dzieciach w różnym wieku dobieram miejsce i plan sesji pod wszystkich.

Czy sesja dziecięca może być częścią sesji rodzinnej?

Oczywiście — i często tak jest. Zaczynamy od zdjęć całej rodziny razem, potem robię chwilę tylko z dziećmi, potem tylko rodzice. Taki układ daje największy wybór zdjęć i najlepiej oddaje dynamikę rodziny.


Sesje dziecięce wykonuję na terenie Gdyni i całego Trójmiasta — w plenerze i w domu. Dojazd w cenie. Jeśli szukasz fotografa który nie będzie prosił Twojego dziecka żeby się uśmiechało do aparatu — dobrze trafiłaś.